Tsumetai Sora

musings of a Japanophile


5 komentarzy

Rama

Nie chodzi o hinduistycznego boga ani o margarynę, ale temat najnowszego foto-wyzwania. Tym razem należy ująć obraz w naturalne ramy, znaleźć coś, co obramowuje kadr czy obiekt w oddali. U mnie rolę ramy pełnią: konstrukcja mostu we Wrocławiu, łuk wąskiego przejścia na jednej z wrocławskich uliczek, okno szałasu w Ogrodzie Botanicznym PAN w Powsinie, stara drewniana klatka schodowa pensjonatu w Dusznikach Zdroju oraz ceglana brama w parku w Jabłonnej.

Weekly Photo Challenge: Frame


2 komentarzy

Wrzosowe fiolety

Akira postanowił pobawić się w ogrodnika i przyniósł do domu wrzos. Spodobała mu się piękna fioletowa barwa kwiatów. Przygotował też doniczkę na ewentualną rozsadę. Zażartował, że mógłby teraz „pójść na wrzosowisko i zapomnieć wszystko”, zupełnie jak w piosence Starego Dobrego Małżeństwa. Chociaż tak bardzo lubi wrzosy, trochę mu smutno, że zwiastują one koniec lata. Akira chciałby móc zatrzymać zapach letniego wiatru, ciepło słońca, trzepot motylich skrzydeł i kolory polnych kwiatów. Pocieszyłam go, że jesień też może być piękna. Choć pogoda staje się coraz bardziej kapryśna, to oboje mamy nadzieję na przynajmniej parę dni tej dawnej, prawdziwej złotej polskiej jesieni.


3 komentarzy

Rzadki okaz

Kolejne foto-wyzwanie polega na uchwyceniu czegoś rzadkiego, czegoś, co jest ewenementem, co zdarza się sporadycznie. Kiedyś zupełnie przypadkowo natknęłam się w parku na panią wyprowadzającą na smyczy szopa pracza. To dopiero rzadki widok! Natomiast na Dniach Transportu Publicznego dane mi było zobaczyć samochód, poczciwą warszawę, na kołach umożliwiających jazdę po szynach. We Wrocławiu nie lada atrakcją są słynne krasnoludki. Skrzatów na świecie jest niewiele, jeśli nie liczyć tych z przydomowych ogródków w Niemczech. Wreszcie słynny gdański żuraw, najstarszy zachowany w Europie, niegdyś typowa budowla miast hanzeatyckich. Wielka szkoda, że oryginalna drewniana konstrukcja została zniszczona, na szczęście przetrwały XV-wieczne mury.

Weekly Photo Challenge: Rare


1 komentarz

Z nosem w książce

Mówi się, że jaki pan, taki kram. Akira, podobnie jak ja, nie wyobraża sobie świata bez książek. Nie jest przy tym wybredny i czyta wszystko co mu w ręce wpadnie. Po części to jego sposób na nudę, a po części ciekawość świata. Akira lubi też siadywać w oknie i przyglądać się ludziom na ulicy. Ostatnio nawet sięgnął po ołówek i rozważa napisanie własnej książki. Znając jego bujną wyobraźnię, pewnie będzie to krwawy horror albo kryminał, w którym trup ściele się gęsto. Jednakże od czytania znacznie lepsze jest przeżywanie przygód samemu, więc Akira z niecierpliwością czeka na kolejną wycieczkę.


4 komentarzy

Grunt to zabawa

Chociaż szara codzienność nas czasem przytłacza, życie jest za krótkie, by się nieustannie zamartwiać. Trzeba znaleźć czas, by odreagować stres. Dobrze jest wyjść z domu i poszaleć z kumplami. Zorganizować domówkę, pójść na koncert albo chociaż strzelić sobie parę głupich fotek. ^^ Tematem najnowszego foto-wyzwania jest właśnie dobra zabawa, frajda. Na pierwszym zdjęciu pozuje tancerka z trupy The Bloody Crumpets, która towarzyszy na scenie artystce Emilie Autumn. Drugie zdjęcie powstało przy okazji zwariowanej sesji zdjęciowej zespołu Dyfuzja (wtedy jeszcze bez perkusisty). Pozostałe dwa to efekt wczorajszej wycieczki do Lublina. Akira spotkał się z koleżankami i jednym kolegą. Dziewczyny od razu wciągnęły Akirę do zabawy, kolega był natomiast bardziej nieśmiały. Całe towarzystwo spędziło na pogaduchach kilka godzin, czas zleciał błyskawicznie i trzeba było wracać. Aki-chan już czeka na kolejne spotkanie.

Weekly Photo Challenge: Fun


5 komentarzy

Luz blues

Tańcowała igła z nitką i tym sposobem Akira ma nowy ciuch. Nic wyszukanego, po prostu zwyczajny strój domowy lub na spacer po parku. Wczorajszy dzień był ponury i deszczowy, więc postanowiłam skupić się na działaniach twórczych. Podkoszulek uszyłam już wcześniej, teraz dodałam do tego spodnie haremki, wisiorek i pierścionek. Akira często ubiera się na czarno, ale nie hołduje modzie gotyckiej jak Oksana. Lubi za to styl Nagoya-kei, w którym czerń jest kolorem dominującym. Haremki wyszły mi ciut krzywo, ale tak to jest, gdy brakuje zdolności krawieckich, maszyny i dobrego wzroku. Na szczęście Aki-chan jest wyrozumiały. ^^


3 komentarzy

Mały książę

Akira jest dość ekscentryczny i lubi wyróżniać się z tłumu. Dziś włożył perłowy diadem i żartował, że jest małym księciem. Tylko róży mu zabrakło, ale dostrzegł jedną na klombie po drugiej stronie ulicy. Stwierdził też, że przydałoby mu się więcej ubrań i wieszaków, więc powoli zabieram się do pracy. Jak widać, znudzony książę to kapryśny książę, a zatem już niedługo zabiorę go na wycieczkę. Niech ma facet trochę rozrywki, może wtedy przestanie marudzić. ^^

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 60 obserwujących.